Trzecia Niedziela Wielkanocna

Dzisiejsze czytania ukazują nam ogromną przemianę uczniów Jezusa.

Kiedy Jezus, zdradzony przez Apostoła Judasza, był aresztowany w ogrodzie Oliwnym, wszyscy Apostołowie uciekli i pozostawili Jezusa samego. Wprawdzie Piotr próbował bronić Jezusa, a następnie być przy nim aż do końca, to jednak wyparł się swojego związku z Jezusem, kiedy poczuł, że ten związek może stanowić dla niego zagrożenie i także uciekł.

Kiedy Jezus zmarł na krzyżu i został złożony w grobie, Apostołowie utracili wszystkie związane z Jezusem oczekiwania oraz wszystkie nadzieje, jakie w Nim pokładali. Przejęci lękiem o swoje własne bezpieczeństwo, zamknęli się w domu. Niektórzy uczniowie uciekli z Jerozolimy. Właściwie nie było nikogo, kto by myślał o życiu zgodnym z nauką Jezusa, o realizacji otrzymanej od Jezusa misji, czy przynajmniej o oczekiwaniu na spełnienie danych przez Jezusa obietnic. Apostołowie i uczniowie, którzy zgromadzili się wokół Jezusa byli w całkowitej rozsypce. Wydawało się, że dzieło Jezusa, wraz z Jego śmiercią, zostało całkowicie unicestwione.

Jednak już pięćdziesiąt dni później sytuacja była całkowicie odmienna. Apostołowie oraz inni uczniowie Jezusa, podobnie jak ukazany w dzisiejszym pierwszym czytaniu Święty Piotr, z odwagą zaczęli głosić, że Jezus zmartwychwstał, że w Jezusie wypełniły się wszystkie związane z Mesjaszem proroctwa proroków Starego Testamentu oraz zostały spełnione wszystkie dane przez Boga obietnice.

Co więcej, uczniowie Jezusa, z narażeniem własnego życia, obarczali żydów odpowiedzialnością za śmierć Jezusa i oskarżali ich o popełnienie straszliwego grzechu odrzucenia i zabicia posłanego przez Boga Zbawiciela. Nie poprzestawali na oskarżeniach, ale głosili możliwość uzyskania przebaczenia i wzywali do nawrócenia.

Pomimo tego, że taka działalność Apostołów oraz wielu innych chrześcijan doprowadziła ich do śmierci męczeńskiej, owocem tej działalności był szybki wzrost Ludu Bożego i rozprzestrzenienie się Ewangelii na cały świat.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje przyczyny tej przemiany uczniów.

Kiedy Zmartwychwstały Jezus, ukazał się Apostołom, przede wszystkim przekonał ich o tym, że jest naprawdę żywy i realny. Następnie wykazał, że Bóg, Stwórca Wszechświata jest rzeczywistym Panem tego świata, że nikt nie jest w stanie powstrzymać Boga, przed realizacją swojego planu wobec Całego Stworzenia. Na koniec, Jezus przebył uczniom ich niewierność i dał im autorytet przebaczania innym ludziom w Jego imieniu.

To działanie ukazuje  trzy elementy, które  stały się postawą przemiany uczniów.

Pierwszy, to przekonanie o realnej zmartwychwstaniu Jezusa o tym, że on rzeczywiście żyje i jest zawsze z nami. Drugi, to przekonanie o tym, że Bóg jest rzeczywiście wszechmocny i wierny, że zawsze realizuje swoje plany i spełnia dane obietnice. A trzeci, to przyjęcie przebaczenia oraz pojednanie z Bogiem.

Te trzy elementy stały się podstawą przemiany uczniów Jezusa, ponieważ umożliwiły im przyjęcie posłanego przez Jezusa Ducha Świętego. Jedynie Ducha Święty mógł przemienić uczniów i ożywić zgromadzoną przez Jezusa wspólnotę. Dlatego Jego przyjęcie było czynnikiem decydującym w przemianie uczniów.

Także dzisiaj wielu chrześcijan przypomina stan uczniów po śmierci Jezusa. Są opanowani poprzez różnorodne lęki. Popadają w beznadzieję. Bieżąca sytuacja, a nawet różnorodne informacje, które nie zawsze są zgodne z rzeczywistością, mają olbrzymi wpływ nie tylko na ich samopoczucie, ale także na ich wybory i decyzje, na ich postawę wobec innych ludzi. Życie tych chrześcijan właściwie nie różni się wcale od życia innych ludzi.

Przyczyny takiego stanu mogą być rozmaite, ale zasadniczo stan ten wynika z braku wiary w rzeczywistą obecność Zmartwychwstałego Jezusa, z braku wiary w rzeczywistą wierność oraz Wszechmoc Boga Ojca, oraz z życia w oddaleniu od Boga, czyli życia w grzechu. Taki stan zamyka chrześcijan na Ducha Świętego. Dlatego też mogą oni działać jedynie w oparciu o swoje własne, bardzo ograniczone, ludzkie siły, które są całkowicie bezużyteczne w walce z największym wrogiem rodzaju ludzkiego.

Okres Wielkanocny jest czasem przygotowania do świętowaniu pamiątki Zesłania Ducha Świętego, czyli pamiątki narodzenie Kościoła, który jest żywym Ciałem Jezusa Chrystusa.

Módlmy się o to, abyśmy wykorzystali ten czas na odnowienie naszej wiary w realną obecność Zmartwychwstałego Jezusa, oraz naszej wiary w wierność i rzeczywistą wszechmoc Boga naszego Ojca. Módlmy się także o to, abyśmy poprzez pojednanie się z Bogiem, otworzyli nasze serca na działanie Ducha Świętego, którego otrzymaliśmy poprzez chrzest oraz bierzmowanie, tak abyśmy niezależnie od sytuacji, w jakiej się znajdziemy, podobnie jak Apostołowie, mogli cieszyć się prawdziwym pokojem i radością, i co najważniejsze, mogli z odwagę realizować otrzymaną od Jezusa misję.