środa, 4 lipca 2018

„Złe duchy prosiły Go: «Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń!» Rzekł do nich: «Idźcie!» Wyszły więc i weszły w świnie. I naraz cała trzoda ruszyła pędem po urwistym zboczu do jeziora i zginęła w falach. „ Mt8,31-32

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje moment, kiedy Jezus poświęcił trzodę świń, aby ukazać niszczycielską moc złych duchów.

Jednak później Jezus poświęcił własne życie, aby ukazać nie tylko brzydotę i okrucieństwo zła, ale przede wszystkim potęgę i piękno Miłości Boga.

sobota, 30 czerwca 2018

„Z nastaniem wieczora przyprowadzono Mu wielu opętanych. On słowem wypędził złe duchy i wszystkich chorych uzdrowił. Tak oto spełniło się słowo proroka Izajasza: On wziął na siebie nasze słabości i nosił nasze choroby.” (Mt 8,16-17)

Niektórzy ludzie są przekonani, że Stwórca Świata jest obojętny na choroby i inne cierpienia ludzi, inni, że jest bezsilny wobec cierpień ludzkich, jeszcze inni myślą, że to Bóg zsyła na człowieka różnorodne cierpienia, jako karę za grzechy.

Jezus natomiast ukazał nam swoim życiem, że Bóg nie jest ani obojętny, ani bezbronny wobec cierpień ludzkich. Ukazał także, że Bóg nie zsyła na człowieka, żadnego cierpienia, ale wprost przeciwnie nieustannie walczy z cierpieniem.

Módlmy się, aby jak najwięcej ludzi zaufało Bogu, przejęło Jego zbawcze działanie i zostało wyzwolonych przez Boga ze wszelkich cierpień.

czwartek, 28 czerwca 2018

„Nie każdy, który Mi mówi: “Panie, Panie!”, wejdzie do królestwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie.” Mt 7,21

Jezus ukazał nam swoim życiem, że kochać Boga oznacza ofiarować Bogu siebie samego.

Człowiek ofiarowuje siebie Bogu nie poprzez wypowiadanie jakichś szczególnych słów, ale poprzez realizację w swoim życiu woli Boga. Jeżeli, podobnie jak sam Jezus, będziemy ofiarowywali siebie Bogu poprzez spełnianie Jego woli, nasza miłość do Boga będzie wzrastać, nasze zjednoczenie z Bogiem, będzie się pogłębiać.

Módlmy się o to, abyśmy, poprzez życie zgodne z nauką Jezusa, które w pełni ukazuje nam wolę Boga, ofiarowywali siebie samych Bogu i w ten sposób przybliżali się do pełnej jedności, do doskonałej miłości.

wtorek, 26 czerwca 2018

„Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.” Mt7,12

Z całą pewnością nieczynienie zła dla innej osoby jest czymś dobrym. Jednak w tym celu nie potrzebujemy miłości. Nawet wtedy, kiedy ktoś jest dla nas kimś całkowicie obojętnym, nie będziemy go krzywdzili, jeśli na przykład będziemy przekonani, że jak długo nie będziemy wyrządzali krzywdy drugiemu człowiekowi, tak długo nikt nie będzie nas krzywdził.

Jednak według nauki Jezusa niewyrządzanie krzywdy drugiemu człowiekowi jest niewystarczające do tego, aby nasze życie było naprawdę chrześcijańskie. W tym celu potrzebujemy czynić dobro dla drugiego człowieka, co więcej potrzebujemy czynić to całkowicie bezinteresownie.

Módlmy się o to, aby Bóg pogłębił naszą miłość, abyśmy podobnie jak Jezus Chrystus mogli czynić dobro nie tylko dla tych, którzy są dobrzy dla nas, ale także dla tych, którzy nie są w stanie odwdzięczyć się za nasze dobro, a także dla tych, którzy wyrządzają nam krzywdę, którzy za nasze dobro odpłacają złem.

poniedziałek, 25 czerwca 2018

„ Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?  Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Mt7,4-5

Uświadomienie sobie swojego własnego problemu, jak również usiłowanie rozwiązania tego problemu może być bardzo bolesne. Aby uniknąć tego cierpienia wielu ludzi usiłuje racjonalizować lub też w jakiś sposób usprawiedliwić istnienie tego problemu. Inni nie uznają własnej odpowiedzialności i obwiniają innych za istnienie tego problemu. Jeszcze inni porównują siebie z ludźmi, którzy mają jeszcze większy problem i wyciągają stąd wniosek, że z nimi nie jest jeszcze tak źle. Tego rodzaju wysiłki mogą nieco złagodzić niepokój i spowodować, że człowiek będzie czuł się lepiej. Jednak problem ciągle pozostaje. Co więcej może ciągle powiększać się mieć coraz większy wpływ na nasze życie.

Módlmy się o zaufanie do Jezusa, który ma moc rozwiązać wszelkie problemy, oraz o to, abyśmy wzmocnieni Jego bezwarunkową miłością, przestali uciekać od własnych problemów, ale mieli odwagę uznać je i licząc na pomoc Jezusa podjęli się rozwiązania tych problemów.