czwartek, 16 sierpnia 2018

„Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” Mt18,33

Przebaczenie Boga, nie jest czymś materialny, jak na przykład dług pieniężny, nie jest czymś, co można zobaczyć, czy też dotknąć. Pomimo tego można poznać, czy człowiek rzeczywiście przyjął przebaczenie Boga. Można to poznać po życiu człowieka, a szczególnie po jego stosunku do ludzi, którym ten człowiek ma coś do przebaczenia.

Przyjęcie przebaczenia jest czymś przeciwnym do popełnienia grzechu. Przez popełnienie grzechu człowiek oddala się od Boga i zaczyna, żyć w coraz to gorszej relacji z Bogiem, aż do całkowitego zerwania tej relacji.

Poprzez przyjęcie przebaczenie Boga, człowiek przybliża się do Boga, stopniowo koryguje swoją relację z Bogiem, aż do całkowitego zjednoczenia się z Nim.

Jeżeli człowiek żyje w zgodzie z Bogiem i stale pogłębia tą relację, to żyje coraz bardziej zgonie z wolą Boga, jego życie jest wypełnione coraz to większą miłością. Właśnie takie życie, oparty na miłości stosunek do innych ludzi i ciągły wzrost w miłości, świadczy o tym, że człowiek przyjął przebaczenie Boga i że jest wierny temu darowi.

poniedziałek, 13 sierpnia 2018

„Jezus mu rzekł: «A zatem synowie są wolni. 27 żebyśmy jednak nie dali im powodu do zgorszenia, idź nad jezioro i zarzuć wędkę! Weź pierwszą rybę, którą wyciągniesz, i otwórz jej pyszczek: znajdziesz statera. Weź go i daj im za Mnie i za siebie!»”Mt 17,26-27

Jako syn Boga Jezus nie miał obowiązku płacenia podatku na Świątynię, czy też inaczej, miał prawo nie płacić tego podatku, jednak w tym celu, aby nie zgorszyć ludzi i aby doprowadzić ich do Boga, Jezus zrezygnował z tego prawa. W rzeczywistości w tym samym celu zrezygnował z prawa do unikania cierpienia. a nawet z prawa d obrony swojego życia.

Módlmy się o to, abyśmy, jako dzieci Boga, nigdy nie domagali się jakiegoś wyjątkowego traktowania, ale abyśmy podobnie jak Jezus potrafili zrezygnować z naszych słusznych praw, jeżeli tylko będzie to potrzebne dla dobra innych ludzi, jeżeli od tego będzie uzależniona realizacja naszej misji.

19 niedziela zwykła (J6,41-51)

„Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. „ (J6,51)

Jeżeli byłoby tak jak myśleli mieszkańcy Nazarety, czyli jeżeli Jezus byłby rzeczywiście jedynie synem Józefa, można byłby uważać słowa Jezusa za człowieka, który jest całkowicie oderwany od rzeczywistość, ewentualnie za słowa człowieka, który usiłuje oszukać ludzi. Zignorowanie tych słów byłoby jedyną rozsądną reakcją.

Jednak, jeżeli jest tak jak mówił Jezus, Czytaj dalej 19 niedziela zwykła (J6,41-51)

poniedziałek, 6 sierpnia 2018

„I zjawił się obłok, osłaniający ich, a z obłoku odezwał się głos: «To jest mój Syn umiłowany, Jego słuchajcie!». Mk9,7

Syn Boży nie tylko stał się człowiekiem, ale stał się człowiekiem doskonałym, czyli takim, który całkowicie odpowiada pragnieniu Boga Stwórcy. Poznając Jezusa, poznajemy pragnienie Boga wobec każdego człowieka. Poznajemy pragnienie Boga Stwórcy wobec siebie samego.

Dwie osoby, które kochają siebie prawdziwą miłością, stopniowo upodabniają się do siebie. Jeżeli odpowiemy miłością na miłość Jezusa i będziemy wierni tej miłości, będziemy stopniowo upodabniać się do Jezusa, aż w końcu staniemy się tacy sami jak Jezus. Poprzez upodobnienie się do Jezusa, staniemy się takimi, jakimi Bóg pragnie, abyśmy byli. Staniemy się w pełni sobą.

Módlmy się o to, aby ludzie, którzy już pokochali Jezusa, byli wierni tej miłości, a poprzez stopniowe upodabnianie się do Jezusa, coraz wierniej ukazywali swoim życiem wspaniałość Jezusa i przyciągali do Niego ludzi, których spotkają w swoim życiu.

XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA – ROK B

W celu zrozumienia dzisiejszej Ewangelii, szczególnie dialogu Jezusa z tłumem, chciałbym zastanowić się na przyczyną tego, że człowiek robi cokolwiek. Chciałby zastanowić się na tym, jaka siła zmusza człowieka do robienia czegokolwiek.

Dlaczego człowiek pracuje? Dlaczego je? Dlaczego pije? Dlaczego je i pije nie tylko, to, co jest dobre dla jego zdrowia, ale także to, co mu szkodzi? Dlaczego człowiek kocha, dlaczego nienawidzi? Dlaczego pomaga jednym ludziom, a wykorzystuje innych?

Dlaczego modlisz się? Dlaczego uczestniczysz w tej Mszy, kiedy inni, w tym samym czasie bawią się lub odpoczywają?

Na tego typu pytania, każdy może odpowiedzieć w inny sposób. Każdy może nazwać w inny sposób siły, które nami kierują, które zmuszają na działania, jednak w istocie, istnieją tylko dwie takie siły. Jedną siłą jest pragnienie. Drugą siłą jest lęk.

Pragniemy to, co uważamy za potrzebne, co uważamy za dobre dla siebie.

Natomiast lękamy się tego, co uważamy za niebezpieczne, za coś, co może nam zaszkodzić, co jest złe dla nas.

Niewątpliwie także działanie zwierząt jest kierowane poprzez pragnienia oraz lęki, jednak istnieje bardzo duża różnica. Czytaj dalej XVIII NIEDZIELA ZWYKŁA – ROK B