poniedziałek, 25 czerwca 2018

„ Albo jak możesz mówić swemu bratu: Pozwól, że usunę drzazgę z twego oka, gdy belka [tkwi] w twoim oku?  Obłudniku, wyrzuć najpierw belkę ze swego oka, a wtedy przejrzysz, ażeby usunąć drzazgę z oka twego brata.” Mt7,4-5

Uświadomienie sobie swojego własnego problemu, jak również usiłowanie rozwiązania tego problemu może być bardzo bolesne. Aby uniknąć tego cierpienia wielu ludzi usiłuje racjonalizować lub też w jakiś sposób usprawiedliwić istnienie tego problemu. Inni nie uznają własnej odpowiedzialności i obwiniają innych za istnienie tego problemu. Jeszcze inni porównują siebie z ludźmi, którzy mają jeszcze większy problem i wyciągają stąd wniosek, że z nimi nie jest jeszcze tak źle. Tego rodzaju wysiłki mogą nieco złagodzić niepokój i spowodować, że człowiek będzie czuł się lepiej. Jednak problem ciągle pozostaje. Co więcej może ciągle powiększać się mieć coraz większy wpływ na nasze życie.

Módlmy się o zaufanie do Jezusa, który ma moc rozwiązać wszelkie problemy, oraz o to, abyśmy wzmocnieni Jego bezwarunkową miłością, przestali uciekać od własnych problemów, ale mieli odwagę uznać je i licząc na pomoc Jezusa podjęli się rozwiązania tych problemów.

sobota, 23 czerwca 2018

„Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? „ Mt 6, 30

Jezus był przepełniony miłością i żył miłością, ponieważ w każdym stworzeniu, w każdym wydarzeniu dostrzegał znaki miłości Boga. Miłość Boga była fundamentalnym doświadczeniem Jego życia.

Módlmy się o łaskę dostrzegania miłości Boga w każdym stworzeniu i w każdym naszym doświadczeniu. Módlmy się o to, abyśmy otworzyli nasze serca, przyjęli miłość Boga i podobnie jak Jezus Chrystus, byli wierni tej miłości w każdej sytuacji.

piątek, 22 czerwca 2018

„Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. „ Mt6,20

Skarbem, o którym mówi Jezus jest to, co uważamy za konieczne do tego, aby być szczęśliwymi.

Jeżeli człowiek uważa za swój skarb coś, co może być mu zabrane przez innego człowieka, wtedy ciągle będzie musiał pilnować tego skarbu, a inny człowiek będzie potencjalnym lub realnym wrogiem. Taki człowiek nigdy nie zazna prawdziwego pokoju, nie będzie w stanie kochać drugiego człowieka, nie będzie szczęśliwym.

Ponieważ Jezus, za swój skarb uważał miłość Boga, miał pewność, że żaden człowiek nie jest w stanie odebrać Mu tego skarbu. Nie musiał nikogo uważać za swojego wroga. Mógł kochać każdego bez wyjątku człowieka. Mógł kochać nawet na krzyżu, kiedy ludzie odbierali Mu życie.

czwartek, 21 czerwca 2018

Kiedy modlimy się słowami modlitwy, której nauczył nas Jezus Chrystus, prosimy Naszego Ojca o to, co jest nam najbardziej potrzebne. Jednocześnie prosimy o to, co Bóg już nam daje.

Módlmy się o to, abyśmy poprzez modlitwę słowami, których nauczył nas Jezus Chrystus, otwierali nasze serca na dary, które Bóg już nam daje, abyśmy je przyjęli, a poprzez bycie wiernymi tym darom wzrastali, jako dzieci naszego Ojca, który jest w niebie.

Środa XI Tydzień zwykły

Czasami ludzie oczekują od nas czegoś niewłaściwego, czegoś, co jest niedobre dla nich samych, co jest niedobre nas lub też dla innych ludzi. Jeżeli będziemy chcieli ucieszyć tych ludzi lub uzyskać ich uznanie, będziemy musieli czynić zło.

Bóg niejednokrotnie pragnie czegoś innego, niż pragną ludzie, ale w przeciwieństwie do człowieka Bóg zawsze pragnie dobra. Jeżeli będziemy spełniać Jego wolę, to nie będziemy akceptowani przez wszystkich ludzi, ale będziemy czynili dobro, zarówno dla nas samych jak i dla wszystkich innych ludzi.