Wszystkich Świętych.

„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy królestwo niebieskie.”  Mt 5,1-12a

Już od pierwszych wieków Kościół ogłasza wielu ludzi świętymi. Kościół czyni to w tym celu, aby ukazać nam przykład do naśladowania. Jednak przez wieki Kościół ogłaszał świętymi jedynie męczenników i zakonników, bardzo rzadko ludzi świeckich. Najprawdopodobniej taka praktyka stworzyła fałszywe przekonanie, że żyjący w świecie chrześcijanin, jeśli tylko nie zostanie męczennikiem nie może zostać świętym. Jak również przekonanie, że aby zostać świętym potrzebne są jakieś specjalne zdolności lub wyjątkowo silna wola. W każdym razie wielu chrześcijan było przekonanych, że nie są w stanie zostać świętymi i nawet nie podejmowali próby kroczenia drogą do świętości.  Aby sprostować to błędne przekonanie, Sobór Watykański II, przypomniał nam, że wszyscy chrześcijanie, wszyscy ludzie powołani są do tego, aby zostać świętymi

Osiem błogosławieństw, które Jezus ogłasza w dzisiejszej Ewangelii, ukazują nam cechy, którymi charakteryzuje się święty. Są one jakby opisem życia świętego człowieka. Jednakże Jezus ukazał nam życie świętego człowieka, czy też drogę, jaką kroczy święty człowiek, nie tylko słowami, ale przede wszystkim własnym życiem. Aby prawidłowo zrozumieć słowa Jezusa należy rozważać je w połączeniu z życiem Jezusa.

Pierwszą cechą charakterystyczną świętego jest posiadanie ubogiego serca. Ubogie serce jest nie tylko zasadniczą cechą świętego, ale jest podstawą, na której opierają się, czy też, z której wynikają wszystkie inne cechy charakterystyczne. Aby zrozumieć znaczenie tego wyrażenia musimy popatrzeć się na życie Jezusa.

Jezus powiedział o sobie, że nie przyszedł na ten świat po to, aby spełniać swoją wolę, ale po to, aby pełnić wolę Boga. Jezus był ubogim duchem, ponieważ nie wypełniał własnej woli, ale wolę Ojca. Był ubogim duchem, ponieważ nie żył dla siebie, ale dla innych ludzi. Był ubogim duchem, , ponieważ troszczył się nie o to, aby ubogacić swoje życie, ale o to, aby zgodnie z wolą Boga ubogacać życie innych ludzi.

Wielu ludzi jest przekonanych, że przeżyją najpełniejsze życie, jeśli spełnią swoje pragnienia, jeśli zrealizuje wszystkie swoje możliwości. Człowiek, który usiłuje zrealizować samego siebie, stara się przede wszystkim o swój własny wzrost, troszczy się przede wszystkim o to, aby ubogacić swoje własne życie. Niestety bardzo często, czyni to kosztem innych ludzi. Ale nawet, jeżeli człowiek ten nie realizując swojego planu życiowego kosztem innych ludzi, całkowicie ignoruje plan, który Bóg Stwórca przygotował dla niego. Taki człowiek może sprawiać wrażenie, że ma bogate życie, że ma „bogate serce”, ale z tego powodu, że właściwie żyje jedynie dla siebie, w jego życiu nie ma prawdziwej miłości, a tym samym nie ma Boga. Starając się ocalić swoje życie, tak naprawdę marnują je.

Tacy ludzi jak Jezus, czyli ludzie, którzy zgodnie z wolą Boga, nie żyją dla siebie samych, ale dla innych ludzi, mogą sprawiać wrażenie, że marnują swoje talenty, że marnują swoje życie. Dla wielu ludzi święta Matka Teresa z Kalkuty, zmarnowała swoje życie dla anonimowych biednych. Wielu ludzi uważa, że nauczyciele marnują swoje życie dla uczniów, pielęgniarki marnują swoje życie dla chorych, czy też starszych ludzi, matki marnują swoje życie dla dzieci, a ojcowie marnuje swoje życie dla swoich rodzin. Jednak ludzie, którzy podobnie jak Jezus żyją dla innych, żyją prawdziwą miłością i choć może nie zawsze są tego świadomi, ciągle pogłębiają swoją jedność z Bogiem, który jest Miłością. Życie tych ludzi potwierdza naukę Jezusa, że każdy, kto straci swoje życie dla Jezusa i dla Ewangelii, ten je zyska.

Bycie świętym polega przede wszystkim na tym, aby pozwolić Bogu swobodnie działać w swoim życiu, aby pozwolić Bogu działać w miejscu i w warunkach, w których obecnie żyję. Święty człowiek nie realizuje własnego planu, ale plan Boga.

Aby tak żyć, nie potrzebna jakichś specjalnych zdolność, ani też wyjątkowo silnej woli. Potrzebne jest wielkie zaufanie do Boga i wielka miłość. To zaufanie i ta miłość objawia się pragnieniem spełniania Jego woli, czyli pragnieniem zjednoczenia własnej woli z wolą Boga, zjednoczenia własnego serca z sercem Boga.

Z całą pewnością czasami Bóg dokonuje spektakularnych dzieł. Jednak przeważnie Bóg działa cicho, działa w ukryciu. Najprawdopodobniej właśnie z tego powodu wielu świętych czyni rzeczy małe, które w oczach innych ludzi nie są niczym wyjątkowym, ani też szczególnie wartościowym. Święci przeważnie nie są zauważani, ani doceniani przez innych ludzi. Jednak, ponieważ święci czynią te małe rzeczy z wielką miłością, a co więcej ponieważ czynią to w zjednoczeniu z Bogiem, to właśnie oni uświęcają świat, czyli stają się pośrednikami życia Bożego, które ten świat ożywia. To właśnie oni pomagają innym ludziom poznać miłość Boga i prowadzą ludzi do pojednania z Bogiem. To właśnie oni współpracują w rozwoju Królestwa Bożego i pomagają Bogu realizować plan zbawienia dla całej ludzkości.

Módlmy się o to, aby jak najwięcej ludzi zrealizowało swoje powołanie i dołączyło do grona świętych.

środa, 25 lipca 2018

Apostoł Jakub, poszedł za Jezusem, ponieważ był przekonany, że Jezus zostanie Królem Izraela, a on wraz ze swoim bratem będą mieli udział we władzy Jezusa. Innymi słowami, Jakub był przekonany, że dzięki Jezusowi zdoła znacznie polepszyć swój byt.

Na szczęście Jakub nie zrezygnował z kroczenia za Jezusem, nawet po tym jak Jezus odmówił spełnienia Jego oczekiwań. Nie zrezygnował z kroczenia za Jezusem nawet po tym, jak Jezus powiedział mu, że pozostanie przy Jezusie będzie oznaczało dla Jakuba udział w Jego cierpieniach.

W prawdzie oczekiwania Jakuba nie zostały spełnione, to jednak Jakub nie doświadczył zawodu. Dzięki temu, że Jakub miał on otwarte, zdołał poznać, że Jezus może mu ofiarować coś znacznie cenniejszego, niż władza, czy też bogactwo króla Izraela, Jezus może obdarzyć go miłością, która może zaspokoić pragnienia jego serca. Jakub nie tylko poznał moc Jezusa, ale także przyjął ten najcenniejszy dar, a wraz z nim radość, pokój i szczęście, którego świat dać nie może, jak również podzielił się tym darem z wieloma ludźmi.

Módlmy się o to, abyśmy podobnie jak Apostoł Jakub kroczyli za Jezusem z otwartym sercem, abyśmy ciągle oczyszczali swoje motywacje kroczenia za Jezusem, a przez to wzrastali w miłości i dzielili się tą miłością z ludźmi, których spotkamy w naszym życiu.

7 stycznia Święto Chrztu Pańskiego

Iz 42, 1-4. 6-7 ; Dz 10, 34-38; Mk 1, 6b-11

Dzisiejsza Ewangelia opisuje centralne wydarzenie w życiu Jezusa Chrystusa. Opisuje doświadczenie, które całkowicie przemieniło Jego życie.

Jako Żyd Jezus wiedział, że Bóg jest Ojcem. Z pewnością Matka Maryja, niejednokrotnie mówiła Jezusowi o Jego szczególnym Synostwie. W wieku 12 lat, Jezus stwierdził, że powinien przebywać w domu Boga Ojca i zajmować się Jego sprawami, Jednak aż do tego czasu, do momentu przyjęcia chrztu z rąk Jana Chrzciciela, przebywał w domu Józefa i zajmował się jego sprawami.

Po doświadczeniu prawdy o tym, że Bóg jest Jego Ojcem, a On sam jest Jego umiłowanym Synem, życie Jezusa uległo całkowitej przemianie. Nie wrócił już do domu Józefa, ani Jego spraw, Porzucił dotychczasowe ustabilizowane życie i rozpoczął realizować misję, którą otrzymał od Ojca Niebieskiego. To doświadczenie niewątpliwie nie było wydarzeniem jednostkowym, ale składały się na nie wszystkie doświadczenia trzydziestu lat życie, poprzez które Jezus nabrał przekonania, że nie tylko jest Synem Boga, ale że ta prawda o sobie Samym, jest najważniejsza w Jego życiu. Z tego powodu bycie Synem Boga stało się najgłębszą tożsamością Jezusa. Przedstawiona przez Marka scena chrztu Jezusa, niejako symbolicznie ukazuje ten proces, a dokładniej ukazuje wynik tego procesu.

Czytaj dalej 7 stycznia Święto Chrztu Pańskiego

6 stycznia Uroczystość Objawienia Pańskiego

Iz 60,1-6; Ef 3,2-3a.5-6; Mt 2,1-12

Dzisiejsze Święto Uroczystość Objawienia Pańskiego przypomina nam wielką historyczną prawdę: Bóg objawił się światu w Jezusie Chrystusie. Jednocześnie przypomina nam o największym pragnieniu Boga. Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie poznali Go i pokochali, a przez to zjednoczyli się z Nim samym oraz z innymi ludźmi.

*

Każdy człowiek w swoim codziennym życiu musi podjąć niesamowitą ilość decyzji, musi dokonać wielu wyborów. Ponieważ jest ich tak dużo, nie wszystkie wybory, nie wszystkie decyzje są w pełni świadome. Bardzo często nasze wybory lub decyzje dokonujemy automatyczny. I nie ma w tym nic złego. Wprost przeciwnie, takie zautomatyzowanie ułatwia i usprawnia nam życie. Ciężko wyobrazić sobie życie, gdybyśmy mieli zastanawiać się nad każdym naszym ruchem, nad każdym krokiem. Możliwe, że do wieczora nie zdążylibyśmy nawet zjeść śniadania.

Jednak istnieje niebezpieczeństwo, że moje życie zostanie tak bardzo zautomatyzowane, że całkowicie stracę orientację, że nie będę zdawał sobie sprawy z tego, czym się kieruję w moim życiu i w jakim kierunku zmierzam. Dlatego, myślę, że warto czasami zastanowić się właśnie nad tym, czym kieruję się w swoim życiu i w jakim kierunku to życie zmierza. Czytaj dalej 6 stycznia Uroczystość Objawienia Pańskiego

1 STYCZNIA  Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki, Maryi

Początek nowego roku wzbudza w wielu ludziach nadzieję na to, że będzie on lepszy od poprzedniego. Tę nadzieję często wyrażamy w naszych noworocznych życzeniach.

Z naszych dotychczasowych doświadczeń powinniśmy dobrze wiedzieć, że nie wystarczy pragnąć, czy też życzyć innym jakiegoś dobra, aby rzeczywiście stało się ono naszym udziałem.

Maryja bezgranicznie ufała Bogu i Jemu powierzyła swoje życie. Dzięki swojej wierności i posłuszeństwu woli Boga stała się Matką Syna Bożego, Matką Zbawiciela Świata. W ten sposób Maryja nie tylko spełniła swoje najgłębsze pragnienia, ale także obdarowała największym dobrem wszystkich ludzi.

Gdy poznamy Miłość Boga i podobnie jak Maryja odpowiemy miłością na tę Miłość, wtedy to największe dobro, jakim jest Miłość Boga, stanie się naszym udziałem. Jednocześnie my sami staniemy się źródłem życia Bożego dla innych ludzi. W ten sposób nasze najlepsze życzenia zostaną spełnione.

Szczęśliwego Nowego Roku!