Dwudziesta Dziewiąta Niedziela zwykła

Pomimo tego, że dzisiaj jest niedziela misyjna, Ewangelia nie mówi o głoszeniu Ewangelii, ale o płaceniu podatków. Można odnieść wrażenie, że Ewangelia ta całkowicie nie pasuje do niedzieli Misyjnej. Jednak krótkie pouczenie Jezusa, które ta Ewangelia przekazuje, może pomóc nam w zrozumieniu tego, co jest istotą misyjnej działalności Kościoła, czyli to, na czym polega nasze misyjne powołanie.

Myślę, że można bardzo prosto powiedzieć, że słowami „oddajcie cezarowi to, co należy do cezara” Jezus stwierdził bardzo oczywistą prawdę, że każdy obywatel danego państwa ma wobec tego państwa pewne zobowiązania. Natomiast słowami „oddajcie Bogu to, co należy do Boga”, Jezus uświadamia nam, już znacznie mniej oczywistą prawdę, że każdy człowiek ma także pewne zobowiązania wobec Boga.

Ponieważ wyrażenia są podobne, można odnieść wrażenie, że nasze zobowiązania wobec Boga, są jakoś podobne do naszych zobowiązań wobec państwa. Jednak w rzeczywistości, zobowiązania te są całkowicie odmienne.

Myślę, że obowiązki obywateli wobec państwa, takie jak na przykład obowiązek płacenia podatków, są wszystkim bardzo dobrze znane. Obowiązki te są ustalane przez prawo. Myślę, że można powiedzieć, że państwo może funkcjonować, czy nawet istnieć, tylko wtedy, kiedy obywatele wywiązują się ze swoich obowiązków. Właśnie dlatego, aby państwo mogło istnieć i funkcjonować, rząd tego państwa potrzebuje różnorodnych środków przymusu, różnego systemu kar, ale także potrzebuje policję oraz inne służby. Do obrony granic państwa rząd potrzebuje także armii. Niestety niektóre rządy wykorzystują wojsko do ataku na inne państwa, w celu rozszerzenia swojego terytorium.

Królestwo Boże funkcjonuje całkowicie inaczej niż królestwa, czy też państwa tego świata. Bóg, działa całkowicie inaczej niż działają rządy tego świata. Nawet gdyby wszyscy ludzie zaprzestali wypełniać swoje zobowiązania wobec Boga, Jego Królestwo nie przestałoby istnieć. W przeciwieństwie do rządów tego świata Bóg nie potrzebuje ani policji, ani armii do tego, aby bronić swojego Królestwa, czy też do tego do tego, aby je rozszerzać.

Na podstawie nauki Jezusa, a przede wszystkim na podstawie Jego własnego życia możemy stwierdzić, że jedyną „bronią”, jaką posługuje się Bóg, jest miłość, miłość całkowicie bezinteresowna i bezwarunkowa. W prawdzie Jezus bardzo jasno ukazywał straszne konsekwencje odrzucenia przez człowieka miłości Boga, to przede wszystkim ukazywał ogrom i wspaniałość Jego miłosiernej miłości, aby ludzi mogli jej doświadczyć i poznać. Jezus ukazywał miłość Boga, w tym celu, aby wzbudzić w sercach ludzi wdzięczność ku Bogu, aby wzbudzić zaufanie oraz miłość do Boga.

Takie działanie Jezusa nie było niczym wyjątkowym. Z kart Pisma św. możemy dowiedzieć się, że Bóg działał tak od samego początku. Na podstawie własnego doświadczenia możemy stwierdzić, że Bóg także obecnie działa w ten sam sposób. Co więcej, możemy być pewni, że Bóg nigdy nie zmieni swojego sposobu działania, ponieważ jest zawsze wierny samemu sobie.

Poczynając od samego życia, wszystko to, co nas otacza, co mamy do dyspozycji, aby móc żyć, jest darem Boga. Właśnie poprzez swoje dary Bóg ukazuje swoją wielką i bezinteresowną miłość do każdego z nas. Największym darem Boga jest Jego Jednorodzony Syn Jezus Chrystus. Przez Jezusa Bóg najpełniej ukazuje nam swoją miłość.

Niestety wielu ludzi, pomimo tego, że bardzo chętnie przyjmuje dary Boga, i używa je, nie dostrzega w nich Jego miłości. Możemy powiedzieć, że w ten sposób marnują te dary. Na szczęście są także ludzie, którzy w otrzymanych od Boa darach dostrzegają Jego miłość. Ci ludzie zaczynają odczuwać ogromną wdzięczność, ich zaufanie oraz miłość do  Bogu stale pogłębiają się. Taki człowiek zostaje napełniony wielką radością, wielkim pokojem. Staje się po prostu szczęśliwy i jak każdy przepełniony radością i szczęściem człowiek, naturalnie pragnie dzielić się tymi darami z innymi ludźmi.

Jezus ukazuje człowiekowi miłość Boga i wznieca w nim miłość do Boga, nie tylko po to, aby napełnić serce tego człowieka radością i pokojem, nie tylko po to, aby uczynić go szczęśliwym, ale także po to, aby ten człowiek stał się świadkiem Bożej miłości, aby swoim życiem, ukazywał miłość Boga innym ludziom.

Możemy powiedzieć, że tylko człowiek, który otworzą swoje serce na miłość Boga i poprzez życie tą miłością, dzieli się nią z innymi ludźmi, oddaje Bogu to, co należy do Boga i w ten sposób realizuje otrzymaną od Jezusa misję.

Módlmy się o to, aby coraz więcej ludzi, dostrzegło w darach, jakie otrzymują od Boga ogrom i wspaniałość Jego miłości, i wraz z przyjęciem tych darów i przyjęło miłość Boga oraz Jego samego. A poprzez życie wierne łasce Boga, poprzez życie przepełnione wdzięcznością, miłością, radością i pokojem, ludzie ci ukazywali miłość Boga innym ludziom i w ten sposób oddawali Bogu to, co należy do Boga.