Dwudziesta Trzecia Niedziela zwykła (rok A)

W zrozumieniu dzisiejszej Ewangelii pomogą nam następujące słowa Jezusa:

„Jeruzalem, Jeruzalem! Ty zabijasz proroków i kamienujesz tych, którzy do ciebie są posłani! Ile razy chciałem zgromadzić twoje dzieci, jak ptak swe pisklęta zbiera pod skrzydła, a nie chcieliście.” (Mt 23:37)

Zgodnie ze tymi słowami, zebranie wszystkich ludzi w jeden Lud Boży, w jedną Bożą rodzinę, jest wielkim pragnieniem Boga, co więcej, jest celem Jego działania. Wprawdzie nie tylko współcześni Jezusowi Żydzi, ale także bardzo liczni ludzie wszystkich czasów i wszystkich miejsc na świecie nie odpowiadają na to pragnienie Boga, to jednak możemy być pewni, że nikt nie jest w stanie zniweczyć Jego działania i na pewno pragnienie to zostanie w pełni zrealizowane. Obietnica pełnej realizacji tego pragnienia, została zapisana w Apokalipsie.

„I usłyszałem donośny głos mówiący od tronu: «Oto przybytek Boga z ludźmi: i zamieszka wraz z nimi, i będą oni Jego ludem, a On będzie „BOGIEM Z NIMI” Ap21:3

Królestwo Boże, o którym pouczał nas Jezus Chrystus, jest właśnie taką jednością ludzi z Bogiem oraz jednością ludzi między sobą. Patrząc się na działalność Jezusa, możemy łatwo stwierdzić, że już od samego początku realizował On to Królestwo Boże poprzez gromadzenie ludzi wokół siebie, poprzez tworzenie wspólnot.

Prawdziwa wspólnota chrześcijańska, to taka wspólnota, której centrum jest Jezusa Chrystus, której członkowie są połączeni ze sobą miłością do Jezusa. Właśnie miłość jest tą więzią, która łączy chrześcijan z Bogiem, oraz chrześcijan między sobą. Dlatego życie miłością jest ważne nie tylko dla indywidualnego wzrostu oraz uświęcenia każdego człowieka, ale także jest sposobem realizowania Królestwa Bożego.

Ci, którzy nie żyją miłością, czyli ci, którzy żyją tylko dla siebie, rozbijają jedność, którą pragnie Bóg. O tych ludziach Jezus powiedział:

„Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.” Mt12:30

Każdy egoistyczny czyn, każdy grzech rani więzi łączące ludzi, osłabia jedność wspólnoty. Człowiek, który grzeszy, nie tylko oddala się od Boga, ale także rozbija wspólnotę.

Pomimo tego, że poprzez grzech człowiek działa przeciwko pragnieniu Boga oraz przeciwstawia się działaniu Jezusa, Jezus nie rezygnuje z tego człowieka, ale przebacza jego grzech i wzywa go do pojednania. Jezus zachęca także swoich uczniów, aby przebaczali swoim winowajcom tak, aby poprzez pojednanie została przywrócona, a nawet pogłębiona pierwotna jedność.

Jeżeli wbrew pragnieniu Jezusa, nie przebaczymy tym, którzy nas zranili, jeśli nie pojednamy się  z tymi, którzy się nawrócili, to także my sami przyczynimy się do pogłębienia rozbicia jedności wspólnoty.

W tym sensie grzech, ale także przebaczenie oraz pojednanie ma wpływ nie tylko na nasze prywatne życie, ale także na życie wspólnoty. Dlatego też, nasz własny grzech oraz brak naszego przebaczenia nie jest jedynie naszą prywatną sprawą, ale jest także sprawą całej wspólnoty.

Wspólnota chrześcijańska, w więc także i nasza wspólnota, ma za zadanie objawianie zamysłu Bożego wobec całego świata poprzez życie zgodne z nauką Jezusa, szczególnie poprzez utrzymywania i ciągłe pogłębianie wzajemnych więzi, poprzez ciągłe wzmacnianie jedności wspólnoty. Jest to także sposób świadczenia o miłości Bożej i pociągania ludzi do Boga, czyli jest sposobem gromadzenia ludzi w Lud Boży, jest sposobem rozszerzania i realizowania Królestwa Bożego.

Módlmy się o to, abyśmy wszyscy jako indywidualne osoby, ale także jako wspólnota, byli wierni miłości, jaką obdarzył nas Jezus, abyśmy swoim życiem, swoimi słowami i czynami nie rozbijali wspólnoty, ale pogłębiali jej jedność i w ten sposób ukazywali innym ludziom pragnienie Boga oraz współpracowali w jego realizacji.