Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa

Uczniowie, którzy usłyszeli, przeczytane przed chwilą słowa bezpośrednio z ust Jezusa, bardzo się nimi zgorszyli i wielu z nich przestało chodzić za Jezusem. Ci uczniowie, którzy pozostali przy Jezusie, nie uczynili tego dlatego, że  zrozumieli Jego słowa, ale dlatego, że ufali Jezusowi i mieli nadzieję, że w swoim czasie zrozumieją sens Jego słów. Stało się to możliwe dopiero po tym, jak podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus ofiarował swoim uczniom swoje Ciało pod postacią chleba oraz  swoją Krew pod postacią wina, czyli po tym jak ustanowił Sakrament Eucharystii.

Aby choć trochę zrozumieć Tajemnicę Eucharystii, a przynajmniej, aby zrozumieć to, dlaczego Jezus daje nam do spożycia swoje Ciało oraz swoją Krew, musimy najpierw uświadomić sobie to, czym jest miłość.

Jezus Chrystus ukazał swoim życiem, że kochać drugą osobę, znaczy ofiarować tej osobie swoje życie, ofiarować tej osobie całego siebie. Ukazał także, że kochać drugą osobę znaczy jednocześnie przyjąć tę osobę do swojego życie. Z tego powodu wzajemna miłość dwóch osób tworzy więź, która łączy te osoby. W miarę wzrastania miłości pogłębia się także więź dwóch osób. Kiedy miłość osiągnie doskonałość, więź ta staje się jednością osób, które połączyła. Używając biblijnego wyrażenia, możemy powiedzieć, że dwie osoby stają się jednym ciałem.

Uroczystość Trójcy Świętej, którą obchodziliśmy w ubiegłą niedzielę, także ukazuje tą prawdę. Ponieważ Trzy osoby Boskie, Ojciec, Syn i Duch Święty kochają się wzajemnie doskonałą miłością, czyli całkowicie ofiarowuję siebie innym Osobom i całkowicie przyjmują inne Osoby, stanowią doskonałą jedność, są jednym Bogiem.

Bóg stworzył człowieka na swój obraz i swoje podobieństwo, w tym celu, abyśmy mieli udział w tym miłosnym obcowaniu trzech Boskich Osób, abyśmy poprzez miłość doskonale zjednoczyli się z Bogiem. W Jezusie Chrystusie Bóg stał się człowiekiem właśnie w tym celu, aby ofiarować siebie samego ludziom. Bóg pragnął, aby ludzie poprzez przyjęcie Jezusa przyjęli Jego samego, poprzez ukochanie Jezusa ukochali Jego samego, a poprzez ofiarowanie siebie Jezusowi ofiarowali siebie samych Bogu. Bóg nie wycofał tej ofiary nawet wtedy, kiedy ludzie wbrew pragnieniu Boga odrzucili miłość Jezusa oraz Jego samego, ani wtedy, kiedy ludzie zabili Go.

Sakrament Ciała i Krwi Chrystusa jest pamiątką tej ofiary Boga, ale jest także sposobem, w jaki Bóg dzisiaj ofiaruje nam Siebie Samego. Przyjmując Ciało i Krew Jezusa, pod postacią chleba i wina, przyjmujemy żywego Jezusa, i jednocześnie przyjmujemy samego Boga.

Przyjęcie Ciała Chrystusa jest wyrażeniem pragnienia zjednoczenia się z Bogiem, czyli pragnienia przyjęcia Boga, jak również ofiarowania siebie Bogu. Jest wiec wyznaniem takiej miłości, jakiej Bóg pragnie. Można powiedzieć, że bez tej miłości, czyli bez tego pragnienia zjednoczenia się z Jezusem, przyjmowanie Jego Ciała jest bezsensowne. Co więcej, takie przyjmowanie Ciała Chrystusa staje się kłamstwem, ponieważ naszym zewnętrznym czynem wyrażamy pragnienie, którego w rzeczywistości nie posiadamy. W tym przypadku, przyjęcie Ciała Chrystusa nie tylko nie przybliża nas do Niego, ale wprost przeciwnie oddala nas od Niego.

Przyjęcie chrztu świętego oznacza zawarcie przymierza z Bogiem. Przyjmujący chrzest człowiek przyjmuje Trójjedynego Boga oraz przyrzeka ofiarować siebie Bogu. Przyjęcie Ciała Chrystusa jest odnowieniem tego przyrzeczenia, jest odnowieniem tego przymierza. Właśnie z tego powodu ludzie, którzy nie przyjęli chrztu, nie mogą przyjmować Ciała Chrystusa.

Ciała Chrystusa nie mogą przyjmować także Katolicy, którzy popełnili grzech ciężki, ponieważ popełnienie grzechu ciężkiego jest niczym innym, jak wyrażeniem pragnienia życia bez Jezusa, zerwaniem miłośnej więzi z Jezusem, jest zerwaniem przymierza, które zawarli poprzez przyjęcie chrztu. W tym przypadku wierni muszą najpierw odnowić to przymierze poprzez przyjęcie sakramentu Pojednania, a dopiero później mogą ponownie przyjmować Ciało Chrystusa.

Zjednoczenie z Bogiem nie dokonuje się automatycznie poprzez sam fakt przyjęcia chrztu świętego, ani też poprzez samo przyjęcie Komunii św. Nasze zjednoczenie z Bogiem pogłębi się jednie wtedy, kiedy przyjęty przez nas Jezus stanie się centrum naszego życia, to znaczy, kiedy w naszym życiu codziennym będziemy kierowali się Jego słowem oraz Jego pragnieniami.

Pragnienia Jezusa są zgodne z naszymi najgłębszymi pragnieniami, ale bardzo często są niezgodne z naszymi upodobaniami, naszymi zachciankami lub pożądaniami. Pragnienia Jezusa są także bardzo często niezgodne ze sposobem życia, jaki próbuje nam narzucić świat. Dlatego też, życie zgodne z pragnieniami Jezusa nie zawsze jest łatwe i przyjemne. Jednak rezygnacja ze swoich własnych upodobań, czy też pożądań i dostosowywanie swojego życia do pragnień Jezusa jest konkretnym sposobem ofiarowania siebie Jezusowi, jest sposobem pogłębiania naszej jedności z Jezusem i jednocześnie naszej jedności z Bogiem.

Módlmy się o to, abyśmy przyjmując Ciało Chrystusa, byli zawsze świadomi tego, że przyjmujemy żywego Jezusa, że w tym momencie wyznajemy naszą miłość do Jezusa i  przyrzekamy ofiarować Mu siebie samych poprzez wiernie kroczyć za Jezusem.

Módlmy się także, o to, abyśmy poprzez życie zgodne z tymi przyrzeczeniami pogłębiali naszą jedność z Jezusem, a przez Niego naszą jedność z Bogiem.