Druga Niedziela zwykła (rok A)  

Świętowana w ubiegłym tygodniu Uroczystość Chrztu Jezusa przypomniała nam, że przyjęcie chrztu z rąk Jana Chrzciciela, było dla Jezusa przyjęciem misji z rąk swojego Ojca.

Słowa Jana, „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”, są bardzo krótkim opisem misji Jezusa. Jezus przyszedł po to, aby zgładzić nasze grzechy, aby nas wyzwolić od naszych grzechów. Jezus nie tylko przyjął tę misję, ale także doskonale ją wypełnił, poprzez ofiarowanie Bogu swojego życie i swojej miłości na ołtarzu krzyża. Fakt, że nasze grzechy zostały już odkupione, jest Radosną Nowiną. Jednak niestety, bardzo liczni ludzie są wobec tej nowiny całkowicie obojętni.

Myślę, że jedną z przyczyn jest to, że wielu ludzi jest przekonanych, że właściwie nie popełniają żadnych grzechów, ponieważ ani nie kradną, ani nie zabijają, ani nie czynią innego wielkiego zła. Może nawet pomagają nawet innym lub czynią inne dobro. Są przekonani, że nie tylko nie zasługują na żadną karę, ale raczej powinni być jakoś wynagrodzeni za swoje życie.

Ludzie, którzy myślą w ten sposób, są przekonani, że nie potrzebują żadnego zbawiciela, nie potrzebują nikogo, kto odkupiłby ich grzechy poprzez ofiarę z własnego życia.

Dla ludzi, którzy nie dostrzegają żadnego związku między własnym życiem a dziełem zbawczym Jezusa, Dobra Nowina o tym, że grzechy wszystkich ludzi zostały odkupione przez Jezusa Chrystusa, na pewno nie będzie źródłem radości. Jednak prawdziwym problemem jest to, że ludzie ci nie będą w stanie przyjąć owoców Jego dzieła zbawienia.

Czy rzeczywiście Jezus przyszedł jedynie dla ludzi, którzy zabijają, kradną i czynią inne zło, które zasługuje na karę wiecznego potępienia?

Aby odpowiedzieć na to pytanie i dostrzec związek misji Jezusa z własnym życiem, musimy najpierw zrozumieć to, czym jest grzech oraz co to znaczy, że Jezus gładzi nasze grzechy. Pomogą nam w tym inne słowa Jana Chrzciciela, które także dotyczą misji Jezusa Chrystusa. Jan powiedział, że Jezus „jest Tym, który chrzci Duchem Świętym”.

Czasownik „chrzcić”, w języku greckim oznacza dosłownie „zanurzać”, dlatego też wyrażenie „Chrzcić Duchem Świętym” oznacza dosłownie „zanurzać w Duchu Świętym”.

Duch Święty to sam Bóg, to Jego życie, to Jego miłość. Chrzcić w Duchu Świętym oznacza zanurzać człowieka w życiu oraz miłości Boga. Misją Jezusa jest pojednanie człowieka z Bogiem i doprowadzenie wszystkich ludzi do jedności z Bogiem.

Istotą grzechu jest odejście człowieka od Boga, jest życie bez Boga. Dlatego właśnie pojednanie człowieka z Bogiem jest rzeczywistym zgładzeniem jego grzechów.

Miłosne zjednoczenie z Bogiem jest dla człowieka, sprawą najważniejszą w życiu, ponieważ człowiek został stworzony do udziału w życiu i miłości Boga, do jedności z Bogiem i tylko w Bogu możemy zrealizować wszystkie nasze możliwości i pragnienia, tylko w Bogu możemy odnaleźć pełnię szczęścia. Niebo, to nic innego jak wieczne życie z Bogiem. Natomiast piekło, to wieczne życie bez Boga.

Historia Izraela, ale także historia całej ludzkości oraz historia każdego poszczególnego człowieka ukazuje, że żaden człowiek, nawet gdyby żył zgodnie ze wszystkimi przykazaniami Bożymi, o własnych siłach nie jest w stanie ani dojść do Boga, ani zjednoczyć się z Nim.

Na szczęście „Słowo Boże stało się ciałem i zamieszkało między nami”. Innymi słowami, w Jezusie Chrystusie sam Bóg zbliżył się do nas i ofiarowuje nam swoją miłość oraz swoje życie, ofiarowuje nam samego siebie. W tym sensie już samo Wcielenie Syna Bożego jest dziełem zbawczym. Jednak to dzieło zostało dopełnione na krzyżu, kiedy Jezus, jako człowiek ofiarował Bogu swoją miłość i swoje życie, ofiarował siebie samego. Poprzez tę doskonałą ofiarę, jedność Boga i człowieka, która miała miejsce w Jezusie, została udoskonalona i utrwalona na wieczność. Dopiero od tego momentu, człowiek może zjednoczyć się z Bogiem, może osiągnąć pełnię szczęścia.

Aby uczestniczyć w owocach dokonanego przez Jezusa odkupienia, należy przyjąć Boże życie i Bożą miłość, a następnie żyć w tej miłości. Niewątpliwie istnieje wiele sposobów na przyjęcie Bożego życia oraz Bożej miłości, ale tym sposobem, który osobiście dał nam Jezus Chrystus, jest chrzest. Niewątpliwie istnieje wiele sposobów na zbliżanie się do Boga i na pogłębianie relacji z Bogiem. Jednak drogą, którą objawił nam Syn Boży, jest życie z Jezusem i kierowanie się Jego nauką oraz przykładem Jego życia.

Módlmy się o to, aby jak najwięcej ludzi poznało Jezusa Chrystusa i uznało go za ‘Baranka Bożego, który gładzi grzechy świata”, aby poprzez przyjęcie chrztu, przyjęli Boże życie i miłość, a poprzez życie z Jezusem osiągnęło pełną jedność z Bogiem.