Szósta Niedziela Wielkanocna

Myślę, że nie potrzeba być historykiem, aby stwierdzić, że historia ludzkości to ciągle przeplatające się etapy wojny i pokoju.
Zwykle podczas pokoju ludzie budują, produkują, gromadzą różne dobra, bogacą się. Jednak etap ten nie trwa wiecznie. Kiedy znowu wybucha wojna, wszystko to, co człowiek zdołał zbudować, czy też zgromadzić podczas okresu pokoju, zostaje zniszczone. Ostatecznie w wyniku wojny wszystkie strony ponoszą wielkie straty。Wszyscy cierpią. Pomimo tego, ciągle wybuchają nowe wojny. Dlaczego tak się dzieje?
Przyczyny wojny zazwyczaj są zwykle bardzo skomplikowane, ale można dostrzec kilka głównych przyczyn.
Czasami wojny są wynikiem ambicji polityków, którzy pragną rozszerzyć swoją władzę.
Także różne ideologie, błędne przekonania mogą stać się przyczyną wojny.
Wojny mogą być wynikiem pragnienia rozszerzenia własnej przestrzeni życiowej, lub też odzyskania utraconego wcześniej terytorium.
Czasami jedno państwo atakuje drugie, gdyż jest przekonane, że państwo to stanowi dla niego zagrożenie i trzeba je zlikwidować, dopóki posiada się przewagę militarną.
Chyba najczęściej wojny wybuchają z przyczyn ekonomicznych. Ich celem może być zdobycie surowców naturalnych, lub rozwinięcie gospodarki swojego kraju.

Niezależnie od konkretnej przyczyny wojny, możemy powiedzieć, że jest ona środkiem do realizacji celów jednego państwa kosztem innego. Państwo, które wywołuje wojnę, myśli jedynie o własnej korzyści, i absolutnie nie liczy się z dobrem obywateli drugiego państwa i nie przejmują się ich cierpieniami.
Najogólniej możemy powiedzieć, że zasadniczą przyczyną wojny są egoistyczne żądze oraz lęki, które napełniają serce człowieka.
Z tego powodu możemy powiedzieć, że dopóki wszystkie państwa, a dokładniej wszyscy ludzie, nie zostaną wyzwoleni z pod władzy egoistycznych żądz oraz lęków, wojny będą ciągle wybuchały pomimo zrozumienia, że jest to największa głupota człowieka.

Do żyjących w takiej rzeczywistości ludzi przychodzi Jezus Chrystus i mówi: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję.” (J14,27)
Czym różni się pokój, który usiłuje osiągnąć świat, od pokoju, który daje nam Jezus?
Czym różni się sposób realizowania pokoju przez świat, od sposobu, w jaki pokój usiłuje zrealizować Jezus?
Pokój, który daje nam Jezus jest opisany w Apokalipsie św. Jan. Fragment tego opisu był przeczytany, jako dzisiejsze drugie czytanie. Pokój ten nie jest jedynie czasowym brakiem wojny, ale jest więzią miłości. Jest to więź miłości człowieka z Bogiem, oraz ludzi między sobą. Właśnie ta miłość, czyli troska o dobro drugiego człowieka jest podstawą pokoju, który daje nam Jezus Chrystus.
Jezus ukazał, że ktoś, kto naprawdę kocha drugiego człowieka poświęca dla niego nie tylko swój czas oraz siły, ale, jeżeli jest taka potrzeba, także swoje życie.
Kiedy taka miłość jest wzajemna, prowadzi ona do głębokiej więzi, a ostatecznie do jedności, której nie może zerwać nawet śmierć. Dlatego właśnie taki pokój może trwać wiecznie.
W celu zrealizowania tego pokoju Jezus ukazuje nam wzór życia opartego na miłości i jednocześnie stara się uzdrowić serce człowieka z przeróżnych zranień, które zostały mu zadane od urodzenia, a które uniemożliwiają mu życie w miłości. Stara się wyzwolić go ze zniewolenia egoizmem, jak również napełnić jego serce miłością do Boga, oraz innych ludzi, zarówno do tych, którzy nas kochają, jak i tych, którzy nas krzywdzą.
Takie życie, jakie ukazał nam Jezus, może wydawać się niemożliwe dla przeciętnego człowieka. Jednak, gdy spojrzymy na 2000 lat chrześcijaństwa, możemy stwierdzić, że bardzo wielu ludzi żyło właśnie w ten sposób. Nie byli to ludzie, którzy byli szczególnie silni albo szczególnie utalentowani, ale byli to ludzie, którzy zawierzyli Jezusowi, którzy pozwolili Jezusowi uzdrowić ich serce oraz napełnić te serce miłością. Innymi słowami byli to ludzie, którzy przyjęli miłość Jezusa i na tę miłość odpowiedzieli swoją miłością.

Módlmy się o to, aby jak najwięcej ludzi zaufało Jezusowi, aby zostali uzdrowieni z różnych zranień oraz wyzwoleni z różnorodnych uzależnień i mogli żyć w miłości.
Módlmy się także o to, aby wzrastała wspólnota ludzi, którzy są połączeni więzami miłości, aby pokój Chrystusowy rozchodził się po całym świecie.