Niedziela Zmartwychwstania Pańskiego

Dzisiejsze czytania Słowa Bożego mówią nam o trudności wiary w zmartwychwstanie Jezusa, a jednocześnie o wspaniałości tej wiary o jej sile przemiany naszego życia.

Maria Magdalena, która pierwsza odkryła, że grób Jezusa jest pusty, pomyślała tylko, że ktoś musiał wykraść ciało zmarłego Jezusa.

Także Piotr, który wszedł do pustego grobu i zobaczył płótna, w które owinięte było ciało Jezusa, także nie pomyślał o Jego zmartwychwstaniu.

Dopiero trzeci uczeń, który podobnie jak Piotr wszedł do pustego grobu, uwierzył, że Jezus zmartwychwstał. Jednak ciągle nie rozumiał, co oznacza zmartwychwstanie Jezusa.

Możliwe, że poprzez opis reakcji pierwszych świadków zmartwychwstania, czy raczej świadków pustego grobu, Ewangelista chce nas pouczyć, że wiara w zmartwychwstanie Jezusa nie jest zwykłym wynikiem studiowania nauki Jezusa, ani nawet jakiegoś życiowego doświadczenia, ale jest darem. Niewątpliwie studiowanie nauki Jezusa, szczególnie poznawania osoby Jezusa oraz pogłębianie rozumienia własnych doświadczeń mogą pomóc w przyjęciu tej łaski. Jednak łaskę wiary Jezus może dać swobodnie, komu zechce i kiedy zechce.

Co zmieni się w życiu człowieka, który przyjmie dar wiary?

Piotr poucza nas, że każdy, kto uwierzy, otrzyma odpuszczenie grzechów.

Odpuszczenie grzechów to pojednanie z Bogiem, to rozpoczęcie nowego życia, którego centrum jest Bóg, to życie w jedności z Bogiem.

Najdoskonalszym przykładem takiego życia jest Jezus Chrystus. Opisując pokrótce to życie, Piotr stwierdza, że Jezus przeszedł przez życie dobrze czyniąc, pomagał ludziom i uwalniał ich od złych mocy. Jego życie przepełnione było miłością.

Z całą pewnością, podobnie jak ludzie, którzy nie żyją w miłości, Jezus cierpiał, a co więcej zmarł. Jednak ani cierpienie, ani śmierć nie była w stanie zmienić sposobu życia Jezusa. Wprost przeciwnie Jezus był w stanie przemienić zło i cierpienie, które zadali mu ludzie, w dobro. Niesprawiedliwość i wrogość, których doświadczał, wykorzystywał do pełniejszego objawiania miłości i mocy Boga oraz do ofiarowania swojej miłości oraz siebie samego Bogu Ojcu.

Jestem przekonany, że w głębi serca wszyscy ludzi pragną miłości, pragną kochać tak jak kochał Jezus. Jednak jak wielu jest ludzi, którzy rzeczywiście żyją zgodnie z tym pragnieniem?

Wielu ludzi nie jest w stanie żyć tak jak żył Jezus, nie dlatego, że są złymi ludźmi, ale dlatego, że nie znają ani mocy, ani wierności Boga i lękają się śmierci. Lęk ten sprawia, że człowiek usiłuje ciągle sam siebie bronić, żyje skoncentrowany na sobie, stara się za wszelką cenę, nawet za cenę zrezygnowania z miłości unikać cierpienia i zdobywać jak najwięcej przyjemności. Dopóki człowiek nie odnajdzie nadziei mocniejszej niż śmierć i nie zostanie wyzwolony z niewoli lęku przed śmiercią, nie będzie w stanie kochać.

Poznanie Jezusa Zmartwychwstałego umożliwia człowiekowi poznanie Boga, poznanie Jego mocy, wierności i miłości. Natomiast poprzez złączenie się z Jezusem więzami wiary, nadziei i miłości człowiek łączy się z Bogiem, który jest źródłem miłość, który jest także potężniejszy niż wszelkie zło, potężniejszy niż sama śmierć. Dlatego wiara, która łączy człowieka z Jezusem zmartwychwstałym, wyzwala człowieka z lęku przed śmiercią i umożliwia mu życie na wzór Jezusa.

Człowiek ten, podobnie jak sam Jezus zostaje przepełniony miłością, pokojem i radością, której żadne siłą nie będzie w stanie mu odebrać. Co więcej człowiek ten otrzyma siłę, dzięki której będzie w stanie przemieniać każde napotkane zło w dobro i będzie mógł wzrastać w miłości także poprzez te bolesne doświadczenia.

Módlmy się o to, aby coraz więcej ludzi otworzyło swoje serca i przyjęło wiarę, którą ofiarowuje im Jezus Zmartwychwstały, aby pojednali się z Bogiem, zostali wyzwoleni ze wszelkich zniewoleń i zgodnie z pragnieniem własnego serca mogli żyć w miłości.