piątek, 6 lipca 2018

„On usłyszawszy to, rzekł: «Nie potrzebują lekarza zdrowi, lecz ci, którzy się źle mają. Idźcie i starajcie się zrozumieć, co znaczy: Chcę raczej miłosierdzia niż ofiary. Bo nie przyszedłem powołać sprawiedliwych, ale grzeszników».” Mt9,12-13

Myślę, że nie ma lekarza, który przyjmowałby do szpitala jedynie zdrowych ludzi, a chorych ludzi odsyłał do domu. Tym bardziej nie ma lekarza, który nagradzałby zdrowych ludzi, a chorych w jakiś sposób karał, czyli jeszcze bardziej pogłębiałby cierpienie ludzi chorych.

Jezus pouczył nas, że Bóg patrzy się na grzeszników, w taki sam sposób, jak lekarz patrzy się na chorych. Bóg Ojciec nie pozostawia grzeszników samych sobie, ani tym bardziej nie karze ich poprzez zsyłanie na nich jakichś cierpień. Bóg ciągle jest blisko ludzi, którzy popełnili grzech i udziela im łaski nawrócenia i uzdrowienia.

Módlmy się o to, aby jak najwięcej ludzi poznało miłosierną miłość Boga, aby przestali ukrywać przed Bogiem swoje grzechów, ale otworzyli się na Jego miłosierdzie, przyjęli Jego przebaczenie oraz łaskę uzdrowienia.