I NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU  (Rok B)

Rdz 9,8-15; 1 P 3,18-22; Mk 1,12-15

Bóg Stwórca wszystkiego, co istnieje, stworzył człowieka, na swój obraz i swoje podobieństwo. Uczynił to w tym celu, aby człowiek mógł przyjąć miłość Boga i odpowiedzieć miłością na tą miłość. Bóg pragnął, aby w ten sposób człowiek mógł żyć przez całą wieczność w miłosnej relacji z Bogiem oraz z wszystkimi ludźmi. Życie w miłosnej relacji z Bogiem i innymi ludźmi jest celem naszego życia, jest jednocześnie największym szczęściem człowieka.

Biblia poucza nas, że niestety człowiek nie odpowiedział ma to miłosne zaproszenie Boga. Starał się znaleźć szczęście poza Bogiem, poza Jego miłością. Grzech człowieka stał się początkiem zła, jakie istnieje na ziemi, stał się pierwotną przyczyną wszelkich cierpień człowieka.

Ludzie także dzisiaj starają się znaleźć szczęście poza Bogiem. Usiłują zdobyć szczęście, w którym nie ma miejsca na miłość. Na co dzień możemy doświadczyć skutków takiego działania. Kłótnie, zawiść, dyskryminacja, przemoc domowa, niesprawiedliwość, wojny, zniszczenie środowiska. Tego rodzaju zło jest skutki działalności człowieka, który wbrew planowi Stworzyciela usiłuje zdobyć szczęście poza Bogiem, poza Jego miłością.

Dzisiejsze czytania pokazują nam, że pomimo grzechu człowieka, Bóg ciągle kocha wszystkich ludzi i wszystkim obiecuje swą wieczną miłość oraz wierność. Nie zrezygnował ze swojego pierwotnego planu, ale posłał do nas swojego Jednorodzonego Syna, aby ten plan zrealizować.

W dzisiejszej Ewangelii usłyszeliśmy wołanie Jezusa. «Czas się wypełnił i bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię!» Królestwo Boże, o którym mówi Jezus, jest właśnie tą miłosną relacją między Bogiem i człowiekiem.

W Jezusie Chrystusie Bóg stał się człowiekiem i sam osobiście zbliżył się do człowieka, który odszedł od Boga. Bóg zbliżył się do człowieka, który sam o własnych siłach nie był w stanie powrócić do Boga. Właśnie z tego powodu, wraz z przyjściem Jezusa, przybliżyło się do nas królestwo Boga. Innymi słowami, przybliżyła się do nas możliwość miłosnego obcowania z Bogiem.

Ponieważ poprzez swoje życie, a szczególnie swoją krzyżową śmierć oraz zmartwychwstanie Jezus doskonale wypełnił Boży plan zbawienia człowieka, życie w miłosnej relacji z Bogiem stało się możliwe dla każdego człowieka. Dzięki temu, że życie w miłosnej relacji z Bogiem stało się możliwe, prawdziwe nawrócenie, czyli zwrócenie się do Boga i przyjęcie Jego miłości, także stało się możliwe. Jezus wzywa nas do nawrócenia, właśnie dlatego, że odpowiedź na to wezwanie jest możliwa.

Niewątpliwie istnieją różne sposoby uczestniczenia w zbawieniu. Jednak tym sposobem, który Jezus Chrystus dał nam osobiście, jest przyjęcie Chrztu i kroczenie za Jezusem. Poprzez przyjęcie chrztu, człowiek wyrzeka się grzechu oraz zła, czyli przyrzeka zrobić wszystko, co możliwe, aby zaprzestać żyć tylko dla siebie i przyjąć Bożą miłość oraz Boże życie, jak również kroczyć za Jezusem, czyli ze wszystkich sił starać się żyć z Jezusem i tak, jak żył Jezus.

Taki chrzest jest odpowiedzią na zaproszenie Jezusa do głębokiego związku miłości, jest przymierzem, które łączy człowieka z Jezusem. Przez chrzest stajemy się dziećmi Boga, czyli uczestnikami Królestwa Bożego. Przez chrzest człowiek już teraz uczestniczy w życiu wiecznym, które nie jest niczym innym jak jednością z Bogiem w doskonałej miłości.

Jednak człowiek nie przyjmuje tego wspaniałego daru jedynie dla siebie samego. Nie przyjmuje tego daru jedynie po to, aby już teraz cieszyć się przyjaźnią Jezusa i miłością Boga. Przyjmuje go także po to, aby swym życiem ukazywać miłość Boga i wspaniałość Królestwa Bożego, czyli wspaniałość życia w serdecznej relacji z Bogiem tym ludziom, którzy jeszcze nie znają Boga oraz Jego wielkiej miłości. Innymi słowami, przyjmujemy chrzest i stajemy się chrześcijanami po to, aby podobnie jak Jezus głosić nadejście Królestwa Bożego i wzywać do nawrócenia. Stajemy się chrześcijanami w tym celu, aby przekazywać zaproszenie do miłosnego obcowania z Bogiem, które stało się możliwe dzięki zbawczemu dziełu Jezusa.

W ubiegłą środę rozpoczęliśmy liturgiczny okres Wielkiego Postu, który jest szczególnym czasem nawrócenia, czasem uzdrowienia naszych relacji z Bogiem, relacji z drugim człowiekiem, oraz czasem uzdrowienia stosunku do samego siebie.

Może warto w tym czasie zastanowić się nad tym, czy jesteśmy wierni tej wielkiej łasce, jaką otrzymaliśmy poprzez przyjęcie chrztu świętego. Czy jesteśmy wierni obietnicy, jaką złożyliśmy na chrzcie? Czy rzeczywiście kroczymy za Jezusem? Jakie miejsce zajmuje On w naszym życiu? Czy staramy się żyć jak żył Jezus? Czy swoim życiem objawiamy wspaniałość Królestwa Bożego?