sobota, 23 czerwca 2018

„Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary? „ Mt 6, 30

Jezus był przepełniony miłością i żył miłością, ponieważ w każdym stworzeniu, w każdym wydarzeniu dostrzegał znaki miłości Boga. Miłość Boga była fundamentalnym doświadczeniem Jego życia.

Módlmy się o łaskę dostrzegania miłości Boga w każdym stworzeniu i w każdym naszym doświadczeniu. Módlmy się o to, abyśmy otworzyli nasze serca, przyjęli miłość Boga i podobnie jak Jezus Chrystus, byli wierni tej miłości w każdej sytuacji.

piątek, 22 czerwca 2018

„Gromadźcie sobie skarby w niebie, gdzie ani mól, ani rdza nie niszczą i gdzie złodzieje nie włamują się, i nie kradną. „ Mt6,20

Skarbem, o którym mówi Jezus jest to, co uważamy za konieczne do tego, aby być szczęśliwymi.

Jeżeli człowiek uważa za swój skarb coś, co może być mu zabrane przez innego człowieka, wtedy ciągle będzie musiał pilnować tego skarbu, a inny człowiek będzie potencjalnym lub realnym wrogiem. Taki człowiek nigdy nie zazna prawdziwego pokoju, nie będzie w stanie kochać drugiego człowieka, nie będzie szczęśliwym.

Ponieważ Jezus, za swój skarb uważał miłość Boga, miał pewność, że żaden człowiek nie jest w stanie odebrać Mu tego skarbu. Nie musiał nikogo uważać za swojego wroga. Mógł kochać każdego bez wyjątku człowieka. Mógł kochać nawet na krzyżu, kiedy ludzie odbierali Mu życie.

czwartek, 21 czerwca 2018

Kiedy modlimy się słowami modlitwy, której nauczył nas Jezus Chrystus, prosimy Naszego Ojca o to, co jest nam najbardziej potrzebne. Jednocześnie prosimy o to, co Bóg już nam daje.

Módlmy się o to, abyśmy poprzez modlitwę słowami, których nauczył nas Jezus Chrystus, otwierali nasze serca na dary, które Bóg już nam daje, abyśmy je przyjęli, a poprzez bycie wiernymi tym darom wzrastali, jako dzieci naszego Ojca, który jest w niebie.

Środa XI Tydzień zwykły

Czasami ludzie oczekują od nas czegoś niewłaściwego, czegoś, co jest niedobre dla nich samych, co jest niedobre nas lub też dla innych ludzi. Jeżeli będziemy chcieli ucieszyć tych ludzi lub uzyskać ich uznanie, będziemy musieli czynić zło.

Bóg niejednokrotnie pragnie czegoś innego, niż pragną ludzie, ale w przeciwieństwie do człowieka Bóg zawsze pragnie dobra. Jeżeli będziemy spełniać Jego wolę, to nie będziemy akceptowani przez wszystkich ludzi, ale będziemy czynili dobro, zarówno dla nas samych jak i dla wszystkich innych ludzi.

Wigilia Paschalna

„Po upływie szabatu Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba, i Salome nakupiły wonności, żeby pójść namaścić Jezusa. Wczesnym rankiem w pierwszy dzień tygodnia przyszły do grobu, gdy słońce wzeszło. A mówiły między sobą: Kto nam odsunie kamień od wejścia do grobu? Gdy jednak spojrzały, zauważyły, że kamień był już odsunięty, a był bardzo duży. Weszły więc do grobu i ujrzały młodzieńca, siedzącego po prawej stronie, ubranego w białą szatę; i bardzo się przestraszyły. Lecz on rzekł do nich: Nie bójcie się! Szukacie Jezusa z Nazaretu, ukrzyżowanego; powstał, nie ma Go tu. Oto miejsce, gdzie Go złożyli. Lecz idźcie, powiedzcie Jego uczniom i Piotrowi: Idzie przed wami do Galilei, tam Go ujrzycie, jak wam powiedział. One wyszły i uciekły od grobu; ogarnęło je bowiem zdumienie i przestrach. Nikomu też nic nie oznajmiły, bo się bały.” Mk 16,1-8

 

Tekst dzisiejszej Ewangelii jest oryginalnym zakończeniem Ewangelii Marka. Trzy kobiety poszły do grobu Jezusa, aby namaścić Jego ciało. Jednak zamiast ciała Jezusa, spotkały w grobie młodzieńca. Młodzieniec ten oznajmił im, że Jezus powstał z martwych. Polecił także, aby przekazały tę wieść apostołom i powiedziały im, aby udali się oni do Galilei, gdyż tam Jezus będzie na nich czekać.

Niestety kobiety, zamiast uradować się z tej wieści i podzielić się nią z innymi uczniami, przelękły się i nikomu o niczym nie powiedziały.

Takie zakończenie Ewangelii dziwiło wielu ludzi. Byli przekonani, że Ewangelia nie może tak się zakończyć. Z tego powodu później zostało dodane nowe zakończenie. W tym nowym zakończeniu, zgodne z historycznymi wydarzeniami, Jezus ukazuje się Apostołom, a następnie posyła ich na cały świat.

Obecnie bibliści, którzy poznali głębię Ewangelii Marka, doszli do przekonania, że oryginalne zakończenie nie wynikało z jakiegoś niedopatrzenia, czy też błędu, ale było świadomym zamiarem autora Ewangelii.

Celem całej Ewangelii Marka jest wychowanie nowych uczniów Jezusa, aby podobnie jak sam Jezusa byli wierni Bogu, bez względu na konsekwencje tej wierności.

Autor Ewangelii już od samego początku wtajemnicza swoich czytelników w prawdę o Jezusie. W pierwszych słowach Ewangelii mówi, Czytaj dalej Wigilia Paschalna